Przejdź do głównej zawartości

"Magiczne miejsce" Agnieszka Krawczyk


Premiera: 01.07.2015
Wydawnictwo: Filia
Stron: 300?
Wydanie: II

Witold Mossakowski to młody pracownik ministerstwa. Mieszka w Warszawie i tak na prawdę... nie żyje. No bo jaka to egzystencja, która składa się tylko z codziennych wyjść do pracy? Nigdy tak na prawdę na to nie narzekał, ponieważ nie widział w tym nic złego, ale za sprawą pewnej propozycji wszystko zaczyna się zmieniać. 

Mężczyzna dokonuje zakupu podupadającego pałacu w Idze. Miejscowość jest usytuowana gdzieś na końcu świata. Witold początkowo tj. po obejrzeniu domu chyba żałuje podjętej decyzji, jak on, człowiek z miasta, odnajdzie się we wsi? Lecz jak powiedział A to wypada powiedzieć też B. 

Większość mieszkańców Idy jest mu przychylna. Szybko nawiązuje znajomość z panią sołtys - Milą Bielak, Albertem i Wojtkiem - nauczycielami w tamtejszej szkole, panią Teklą - producentką niesamowitych różanych kosmetyków oraz byłą mieszkanką pałacu, który zakupił Witek.W jego sercu powoli zaczyna kiełkować przekonanie, iż to tutaj jest jego miejsce...

Wraz z postępem prac remontowych w rezydencji, mężczyzna przekonuje się jednak, że nie wszędzie jest mile widziany. Czasami powodzenie innych bardzo kole w oczy innych. Tak jest i tym razem z niejakim panem Majewskim, u którego Witold zamawia drewno na parkiet w pałacu. Niesnaski spotykają warszawiaka także na poczcie, gdzie w nie do końca jasnych względów jest niemile traktowany. Człowiek stara się być w porządku wobec wszystkich, niestety w zamian nie zawsze otrzymuje pozytywny odzew. 

Pani sołtys jest także nauczycielką, bibliotekarką i usiłuje wszystko trzymać w ryzach. Jest bardzo oddana swojej pracy, co jest przyjmowane bardzo różnie. Ciepła, uczuciowa kobieta, która z odległej Argentyny postanowiła przenieść się właśnie tu. Dlaczego to zrobiła?

Pasjonuje ją astronomia, co z powodzeniem przekazuje dzieciom. W odnowionej rezydencji znajdzie wspaniałe miejsce idealne, by  rozłożyć teleskop i obserwować niebo, co sprawi, że będzie coraz bliżej Witolda... 
   
Ida ujęła mnie pod wieloma względami. Uwielbiam to malownicze, przepełnione kwiatowym zapachem miejsce. Ludzie, którzy tam mieszkają są niezwykle sympatyczni, mili i przyjaźni. Chętnie bym ich poznała. W ogóle żałuję, że tej urokliwej wioski nie ma na mapie. Jest to bez wątpienia raj, kwiatowy raj na ziemi. Po remoncie podupadającego niegdyś pałacu, zaczął pełnić nową funkcję, która ma za zadanie rozreklamowanie Idy. Warto też wspomnieć o Spółdzielni "Ida" gdzie przesympatyczne kobiety tworzą różnorodne wspaniałości i marzą o rozsławieniu tego tak, aby przynosiło jeszcze większe dochody. 

Rozbawił mnie Mirek z tą jego fascynacją duchami i uważam, że pomysł by w powieści pojawił się także i taki bohater był strzałem w dziesiątkę. Książka przesycona jest krótkimi wątkami, przewija się mnóstwo postaci, co, moim zdaniem jest dobrym pomysłem, nie ma znużenia. Chociaż akcja książki nie toczy się jakoś szybko to ani przez chwilę nie pomyślałam, że się nudzę. Podczas czytania towarzyszyła mi ciekawość jak to zakończą się różne sprawy bohaterów. Pomimo, że znam fabułę dwóch następnych powieści czyli: "Dolina mgieł i róż" oraz "Ogród księżycowy", sprawiło mi niezwykłą frajdę poznanie początków znajomości Mili Bielak i Witolda Kossakowskiego. 

Ida to na prawdę Magiczne Miejsce, gdzie wszyscy starają się być dla siebie życzliwi i pozytywnie nastawieni. Przeczytaj, poznaj, zakochaj się w tej wspaniałej wiosce.

Zastanawiam się nad znaczeniem ilustracji na okładce. Ma coś w sobie, prawda? :)

Ocena: 8/10

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Konkurs! Konkurs! Konkurs!

Wraz z wydawnictwem Czwarta Strona mam przyjemność zorganizować dla Was konkurs, w którym do wygrania jest wyjątkowa powieść. "Garść pierników, szczypta miłości" Natalii Sońskiej to książka z fabułą obsadzoną w okresie zimowym, mikołajkowym, tuż przed Bożym Narodzeniem. Będzie pomocna w złapaniu oddechu podczas takich upałów, jakie panują za oknem!  Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie. Podaruj sobie szansę na przeczytanie  debiutanckiej powieści Natalii Sońskiej! Nie będziesz żałowała :) Jeśli masz wątpliwości czy jest to lektura dla Ciebie lub po prostu chciałabyś dowiedzieć się o niej trochę więcej, serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji: Klik Zasady konkursu: 1. Organizatorem konkursu jest Książka Non Stop i wydawnictwo Czwarta Strona.  2. Konkurs trwa od 08.08 do 22.08.  3. Wygrywa jedna osoba.  4. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania.  5. Wyniki  zostaną podane kilka dni od zakończenia konkursu. 6. Wysyłka...

"Jakby jutra miało nie być" Monika Wilgocka

  Tę książkę przeczytałam dzięki współpracy z serwisem Lubimy czytać i Wydawnictwem Filia. Dziękuję. Dziesięć lat to bardzo długo. Skoro w ciągu minuty bądź kilku życie może się drastycznie zmienić, to co dopiero przez dziesięć LAT? Cofam się myślami do grudnia 2015 roku, i idę w przód. Wyświetla mi się obraz wszystkich pięknych i smutnych sytuacji. Trzeba było kogoś pożegnać, ale i dane było kogoś powitać. Patrzyłam na zmieniający się świat i ludzi wokół. Wiem jedno. Nie chciałabym tego przespać. Ale główna bohaterka powieści również nie chciała... Życie Alicji i jej bliskich zatrzymało się. Nikt nie wiedział, czy kobieta się obudzi i kiedy to nastąpi. Wszyscy czekali, mieli nadzieję, ale też musieli żyć w miarę możliwości normalnie. Dzieci rosły pod opieką ojca, który próbował ułożyć sobie codzienność... Czy mu się to udało? I nagle pewnego dnia do świata wraca Alicja. Wyobrażacie sobie ten szok? Niedowierzanie? Przed kobietą walka. O sprawność i zdrowie a także o miejs...

"Podziękuję za święta" Gabriela Gargaś

  Udało się! Wygrałam pakiet świątecznych powieści od Wydawnictwa Filia i jakoś tak spontanicznie sięgnęłam po „Podziękuję za święta”. Miałam przeświadczenie, że pójdzie płynnie i przyjemnie. Trochę racji miałam. Ada postanawia w to Boże Narodzenie odwiedzić swoją mamę, z którą nie dość, że nie widziała się bardzo długo, to wspomnienia, jakie ma z nią nie są pozytywne. Jej wybór wzbudza spore emocje w Marii (była teściowa Ady). Dziewczyna, wraz z dwójką swoich pociech, rusza w podróż. Jest odważna... jechać TAKIM samochodem (przekonacie się o czym mówię czytając historię)... po drodze dołączają do nich autostopowicze a auto, cóż, w końcu odmawia posłuszeństwa. Szczęście w nieszczęściu jest takie, że mają gdzie przenocować... i to zatrzymanie przynosi dużo dobrego i na pewno ma szansę wiele zmienić... Kiedy czytałam „Podziękuję za święta” nie mogłam uwierzyć, że to książka od Wydawnictwa Filia. Przecież Państwo zawsze robicie (dobrą) korektę? Co tu się wydarzyło, że powieść w...