Przejdź do głównej zawartości

Posty

"Splątane ścieżki" Agnieszka Krawczyk

  Dzień dobry Państwu, Od ostatniej recenzji powieści Krawczyk minęło już sporo czasu. Zatęskniłam za jej piórem i zachłannie rzuciłam się na najnowsze jej dzieło. Kto z Was ma ochotę na wycieczkę do Krakowa i Zakopanego? Wycieczkę, podczas której nie będziemy zwiedzać najbardziej znanych punktów tychże miast a odwiedzimy te ukryte, może i nie w pełni docenione? Jeśli odpowiedź na powyższe dwa pytania jest twierdząca, zapraszam dalej. Ci, którzy znają twórczość Agnieszki, doskonale wiedzą, że wlewa ona do swoich historii dużo sielskości, nawet jeśli akcja toczy się w metropoliach. Na kartach jej powieści z łatwością można odnaleźć sympatię, życzliwość i empatię. Słowem wszystko to, czego w rozbieganym świecie jest tak mało. Autorka na piedestale stawia uczucia oraz emocje. Nie inaczej jest w przypadku książki pt. „Splątane ścieżki”. Kraków. Stara Krowodrza. To tam mieści się pasmanteria, której właścicielką jest Klaudyna. Można pokusić się by nazwać ją chodzącą encyklop...

"Emigranci. Podróż za horyzont" Sabina Waszut

  Tę książkę powinnam była przeczytać już dawno. Bardzo żałuję, że tego nie zrobiłam. Cóż teraz powiedzieć? Cieszę się, iż już mogę o niej opowiedzieć. Opowiedzieć o moich odczuciach polekturowych. Powroty do przeszłości. Czy je lubimy? Wiadomo, że odpowiedź na pytanie zależy od tego, jaki ten miniony czas był. Pewne zdarzenia przywołujemy z uśmiechem, nostalgią, albo z niechęcią i smutkiem. Osobiście jako czytelnik na pewno chętnie wracam do przeszłości opisywanej na kartach powieści obyczajowych z domieszką historii. Taką podróż, podróż aż za horyzont, zafundowała mi ostatnio Sabina Waszut. Pierwszy etap zakończony, przede mną kolejne ale zanim one, skupmy się na niniejszym tomie. Każdy z nas chce dobrego życia. Chce spełniać swoje marzenia. Realizować pasje. Rozwijać się w określonej dziedzinie. Aktualnie mamy to utrudnione, ale w porównaniu z tym co było kiedyś, jest za co być wdzięcznym. Rodzina Gajdów w poszukiwaniu lepszego bytu decyduje się na krok, który jest naz...

"Miłość warta wszystkiego" Agnieszka Jeż

  Witajcie! Dzisiejszy wpis chcę poświęcić od A do Z książce zachwycającej pod każdym możliwym względem. Książce, która zadowoli miłośników literatury obyczajowej i historycznej. Książce, która ma w sobie ogrom ciepłych uczuć i emocji. Wreszcie książce bardzo zaskakującej, choć co bystrzejszy czytelnik już na początku odgadnie zakończenie. Ale fakt ten nie przeszkadza w łakomym pożeraniu tekstu. Zaczynając pisać tę recenzję zastanawiam się od której strony do niej podejść i jak zwykle odpowiedź jest prosta. Od początku. Bo dlaczego nie? Teraźniejszość. Anka jest po trzydziestce, ma satysfakcjonującą pracę, kochającą, wspierającą rodzinę, a do pełni szczęścia brak jej tylko tego jedynego mężczyzny, z którym będzie mogła konie kraść. Kobieta w końcu znajduje miłość na portalu randkowym. Marcin odpowiada jej w każdym aspekcie, oczywiście z wzajemnością. Ich związek rozwija się szybko, ale spokojnie. Brak w nim gwałtownych kłótni czy bolesnego docierania się. Wygląda na to, ...

"Zanim wyznasz mi miłość" Magdalena Kordel

Trzydziesty dzień czerwca roku dwa tysiące dwudziestego pierwszego to data, na którą z niecierpliwością, z wielką nadzieją i też znakiem zapytania czekały wszystkie fanki pióra Magdaleny Kordel. Te czytelniczki, które dobrze znają książki autorki, na jej nazwisko zapewne bezzwłocznie rzucą hasło: seria „Malownicze”. Tym razem jednak, jak już na pewno Państwo dobrze wiedzą, nie odwiedzamy starych, dobrych znajomych. Teraz przyszedł czas, aby znacznie poszerzyć grono literackich ulubieńców. Stąd też ten znak zapytania, ponieważ nigdy nie wiadomo jakie będzie to pierwsze wrażenie. Każdy, kto poważnie podchodzi do miłości dobrze zdaje sobie sprawę, że nie jest ona tylko zauroczeniem, ciągłym spoglądaniem w swoje oczy, spijanie z dzióbków słodkich słów. To wszystko oczywiście jest bardzo istotne, budujące, ale nie o to tutaj chodzi. Wiedzą o tym także bohaterowie powieści „Zanim wyznasz mi miłość”: Janek i Ewelina. Spotykają się w zupełnie nie romantycznych okolicznościach, ale widać to...

"Miłość w Pensjonacie Samotnych Serc" Zofia Ossowska

  Powrót do pensjonatu samotnych serc wywołał we mnie falę wspomnień i częsty uśmiech na twarzy. Dlaczego? Wszystko to za sprawą faktu, że poprzednią powieść Zofii Ossowskiej czytałam podczas wakacji w Bieszczadach i biorąc drugą część nie było mocnych, by nie wrócić pamięcią do tamtejszych krajobrazów oraz uczuć, które mi wówczas towarzyszyły. Pisząc te słowa czuję jak po sercu rozlewa się błogie ciepło. Cudny stan!. Przekraczając próg pensjonatu ponownie spotykamy jego właścicielkę, panią Wiesię, jej syna Artura i kilku nowych domowników. Bo musimy to zaznaczyć, iż w Borówkach każdy kto się pojawi, szybko określony zostaje mianem właśnie domownika. Matylda łapie potężny haust powietrza po trudnych wydarzeniach z mężem na czele. Pomaga jej w tym Artur, któremu nie jest obojętna. Z wzajemnością. Dwa pokiereszowane przez los serca zaczynają nieśmiało bić we wspólnym rytmie, który zostaje zakłócony przez pojawienie się Filipa a następnie Kamili. Dawna miłość Matyldy wraz z córką...

"Sekret Marii. Życie, miłość i pasja Marii Montessori" Laura Baldini

  Maria Montessori. Czy jest Państwu znana ta wyjątkowa kobieta? Czy może kompletnie nic to nazwisko Wam nie mówi?. Przyznaję szczerze, że jeszcze miesiąc temu zaliczałam się do tej drugiej grupy. Dzięki Wydawnictwu Znak kolejna luka w mojej wiedzy została załatana. Otrzymawszy książkę wiedziałam, że gdy tylko skończę tę, którą aktualnie czytałam, wezmę „Sekret Marii”. Coś mnie do niej mocno ciągnęło i nie pozwoliło odłożyć ją na „za chwilę”. I całe szczęście! Drodzy Państwo mam przyjemność dzisiaj opowiedzieć o ułamku, ale jakim!, życia Marii Montessori. Nasze życie (szczególnie mówię o kobietach w tym momencie), takie jakie znamy, przyjmujemy za pewnik. Możemy studiować bez żadnych przeszkód. Możemy podejmować różne prace nie oglądając się na innych. Możemy realizować się zarówno zawodowo jak i prywatnie w tym samym czasie. To jest dla nas tak naturalne, że nie wyobrażamy sobie, iż mogłoby być inaczej. A było inaczej i dopiero czytając o tym zostaje nam uświadomione to, że o...

"Kres czasów" Marzena Rogalska

  To było do mnie zupełnie nie podobne, żeby z seriami książek być na bieżąco. Zwykle przeczytam pierwszą część, kolejne tylko zakupię i czekają miesiącami na swoją kolej. Na szczęście czuję, że słowo „było” widniejące w pierwszym zdaniu spokojnie może tam pozostać. Przekonałam się, iż dobrze jest w krótkich odstępach czasowych poznać dany cykl. Dzięki temu mniej wątków umyka i rysuje się pełniejszy obraz całości. „ Kres czasów” autorstwa Marzeny Rogalskiej to druga część serii poświęconej losom Karli Linde – bardzo rozważnej i poukładanej młodej, teraz już, kobiety. W poprzedniej wraz z główną bohaterką czytelnicy mieli możliwość wyruszenia w podróż po Polsce. Jak pamiętamy zwiedziliśmy Juratę gdzie wdychaliśmy jod, w Zakopanem byliśmy świadkami powstawania obrazu ale i odwiedzin przyjaciółek w kasynie a w Byszewie poznaliśmy panią Aleksandrę, były konne wycieczki oraz pierwsze silniejsze uderzenia serca na widok mężczyzny. To beztroski wakacyjny czas, jakże istotny dla Karli a...