Przejdź do głównej zawartości

"Po prostu się żyje. O Matysiakach i codzienności w PRL-u" Tomasz Potkaj. PREMIERA.

 

Do niedawna nie miałam pojęcia, że na wyciągnięcie ręki mam taką perełkę jak słuchowisko radiowe „Matysiakowie”. Jak włączycie pierwszy odcinek, szybko przepadniecie. Gwarantuję. Mnie niesamowicie urzeka fakt, że aktorzy nie tylko ze sobą rozmawiają na tematy, którymi wówczas żyli Polacy, ale też doskonale słychać odgłosy normalnego życia, jak ktoś wchodzi do pokoju, odsuwanie krzeseł, głos z dalsza świadczący o tym, że aktor oddalił się w jakimś celu. Takie zabiegi pozwalają na swobodne wyobrażenie sobie co się dzieje w studiu nagraniowym. Niesamowita sprawa. To film, w którym żaden obraz nie jest nam narzucony. To w stu procentach zależy od nas, co zobaczymy.

Matysiakowie goszczą na antenie Polskiego radia programu pierwszego już od siedemdziesięciu lat. Nic co polskie nie było im obce. Odcinki pisane były zawsze o sprawach, którymi aktualnie żył kraj, co spowodowało, że radiowa rodzina była tak bardzo bliska Polakom. Mnóstwo z nas ma wspomnienia jak Matysiaków słuchali dziadkowie. Łączą się z tym być może też zapachy i smaki. Po prostu dzieciństwo. Zapewne nie brakuje również tych, którzy wciąż słuchają w każdą sobotę i z niecierpliwością czekają na dalsze losy.

„Po prostu się żyje...” to szansa na powrót do czasu PRL-u. To kawa plujka pita w szklance. Koniecznie tej z koszyczkiem! To kartki na żywność i inne produkty. To kolejki przed sklepami i niepewność, czy dla mnie wystarczy. To śnieżący telewizor. To niekończące się zabawy przy trzepaku pod blokiem. To maluchy coraz częściej pojawiające się na ulicach. To wszystkie ważne wydarzenia, które zapisały się w historii kraju.

Na przestrzeni lat słuchowisko odwiedziła prawdziwa aktorska śmietanka m.in. Jan Englert, Hanka Bielicka. Nie inaczej jest teraz. Wciąż można usłyszeć naprawdę cenione głosy takie jak Barbary Zielińskiej, Marii Pakulnis czy Emilii Krakowskiej.


Biorąc do ręki książkę w sumie nie wiedziałam, co spotkam w środku. Im dalej czytałam, tym większe było moje zainteresowanie, które skłoniło do pytań „A słuchałaś Matysiaków?”. Nie wiem, po co mi ta wiedza, no ale... Może w ten sposób namówię kogoś do przeczytania „Po prostu się żyje...”?


Jeśli ktoś sobie życzy takiej wycieczki, zachęcam do przeczytania. Bardzo dobry, interesujący reportaż.


Za możliwość poznania książki dziękuję Wydawnictwu Znak.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Konkurs! Konkurs! Konkurs!

Wraz z wydawnictwem Czwarta Strona mam przyjemność zorganizować dla Was konkurs, w którym do wygrania jest wyjątkowa powieść. "Garść pierników, szczypta miłości" Natalii Sońskiej to książka z fabułą obsadzoną w okresie zimowym, mikołajkowym, tuż przed Bożym Narodzeniem. Będzie pomocna w złapaniu oddechu podczas takich upałów, jakie panują za oknem!  Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie. Podaruj sobie szansę na przeczytanie  debiutanckiej powieści Natalii Sońskiej! Nie będziesz żałowała :) Jeśli masz wątpliwości czy jest to lektura dla Ciebie lub po prostu chciałabyś dowiedzieć się o niej trochę więcej, serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji: Klik Zasady konkursu: 1. Organizatorem konkursu jest Książka Non Stop i wydawnictwo Czwarta Strona.  2. Konkurs trwa od 08.08 do 22.08.  3. Wygrywa jedna osoba.  4. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania.  5. Wyniki  zostaną podane kilka dni od zakończenia konkursu. 6. Wysyłka...

"Przerwa świąteczna" Joanna Tekieli

  Co tu dużo mówić, przeczytałam pierwszą świąteczną historię w tym sezonie. Stwierdziłam, że zawsze w listopadzie i grudniu mam chęć na nowość Bożonarodzeniową, więc teraz będzie idealna chwila, by sięgnąć po coś starszego. Wypadło dość spontanicznie na „Przerwę świąteczną” i co to była za opowieść! Ani przez myśl mi nie przeszło, że to będzie takie dobre i oryginalne! Samotna mama (Milena) i jej syn (Leon) oraz samotny ojciec (Filip) i jego syn (Adrian). Zostają zamknięci w szkole. Oczywiście zupełnie nieoczekiwanie. Nie mają możliwości wyjścia ani wezwania pomocy. Początkowo mocno zdezorientowani i nie tylko... postanawiają jakoś przetrwać. Organizują sobie czas najlepiej jak tylko potrafią... a przy tym wychodzą naprawdę ważne kwestie nigdy nie poruszane. Może jeszcze podziękują za tak drastyczną zmianę planów? Na Piotrka nagle spada zastępstwo za chorego tatę. Chłopak chciałby bez przeszkadzajek móc zagłębić się w literacki świat, ale wszystko wskazuje na to, że jest dla...

"Bestseller. Spisek" Katarzyna Michalak

  Jeszcze jakiś czas temu byłam pewna, że seria „Bestseller” będzie miała cztery tomy, ale chyba wszystko się pozmieniało i kończymy przygodę z Holly, Amandą i Kaylą na trzech. Była to ciekawa przygoda. Przenosiliśmy się do świata, w którym tajemnice gonią tajemnice, są też duże pieniądze no i władza, władza, władza. Holly przychodzi ukrywać się na teksańskiej farmie. Pogróżki, które dostaje, nie pozwalają nabrać spokojnego oddechu. Amanda z kolei walczy o wyjście z uzależnienia. Kiedy na jej drodze pojawia się niania Julia, wraz z nią budzi się w kobiecie przynaglający impuls. Czy nadszedł w końcu czas, by wszyscy poznali prawdę? Kayla, uwięziona na wyspie przez pewnego mafiosa, ma dokładnie siedem dni na uratowanie jego interesów a przy tym odzyskać wolność. Jeśli nie zdąży... nie, nawet tak nie myślmy. Musi zdążyć! Przecież gdzieś czeka na nią córka... Jeśli ktoś szuka emocjonującej, a zarazem lekkiej historii, polecam tę zamkniętą w trzech tomach. Dzieje się na jej ka...