Przejdź do głównej zawartości

"Wielka samotność" Kristin Hannah

 

Już dawno nie miałam okazji przeczytać tak dobrej historii, w której odnalazłabym tyle natury, roślinności, a te tylko rozpalały moją wyobraźnię. Pewnie to był idealny moment właśnie na nią. Pewnie wcześniej, albo i później, odebrałabym ją już inaczej. „Wielka samotność” to opowieść naznaczona trudem, walką o dobre jutro, które nie jest oczywiste mając przy sobie zupełnie nieobliczalnego człowieka.

To wszystko staje się codziennością dla Cory i Leni. Kiedy ojciec dla jednej a mąż dla drugiej, Ernst, wraca do domu po wojnie w Wietnamie szybko podejmują decyzję o zmianie miejsca zamieszkania. Alaska staje się nowym centrum ich świata. Na początku cała trójka oddycha z ulgą, bo czuje, jakby „złapała Pana Boga za nogi”. Jest cudownie. Ale niestety ten stan nie trwa wiecznie. Zła kondycja psychiczna ojca ma negatywny wpływ na najbliższych i skutecznie odbiera poczucie bezpieczeństwa. Zamiast niego do Cory i Leni z całą mocą dociera niczym niezmącony fakt, że są tutaj same. Pomimo dość zgranej społeczności dom jest mocno oddalony od reszty... a Ernst... na niego liczyć nie sposób.

Obok tego Leni usiłuje żyć normalnie, ale kiedy zaczyna pałać sympatią do chłopaka, który jest synem „wroga” jej ojca, wszystko jeszcze mocniej trzeba ukrywać...


Cóż to za wielka opowieść!

Czyta się cudownie! Losy bohaterów wciągają tak, że nie oderwiecie myśli od treści choć na chwilę. A po przeczytaniu całości... szybko nie pożegnacie się z postaciami i całą zapierającą dech w piersiach otoczką.

Zachęcam. Warto się zanurzyć na chwilę w całkiem inny świat.


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Konkurs! Konkurs! Konkurs!

Wraz z wydawnictwem Czwarta Strona mam przyjemność zorganizować dla Was konkurs, w którym do wygrania jest wyjątkowa powieść. "Garść pierników, szczypta miłości" Natalii Sońskiej to książka z fabułą obsadzoną w okresie zimowym, mikołajkowym, tuż przed Bożym Narodzeniem. Będzie pomocna w złapaniu oddechu podczas takich upałów, jakie panują za oknem!  Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie. Podaruj sobie szansę na przeczytanie  debiutanckiej powieści Natalii Sońskiej! Nie będziesz żałowała :) Jeśli masz wątpliwości czy jest to lektura dla Ciebie lub po prostu chciałabyś dowiedzieć się o niej trochę więcej, serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji: Klik Zasady konkursu: 1. Organizatorem konkursu jest Książka Non Stop i wydawnictwo Czwarta Strona.  2. Konkurs trwa od 08.08 do 22.08.  3. Wygrywa jedna osoba.  4. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania.  5. Wyniki  zostaną podane kilka dni od zakończenia konkursu. 6. Wysyłka...

"Jakby jutra miało nie być" Monika Wilgocka

  Tę książkę przeczytałam dzięki współpracy z serwisem Lubimy czytać i Wydawnictwem Filia. Dziękuję. Dziesięć lat to bardzo długo. Skoro w ciągu minuty bądź kilku życie może się drastycznie zmienić, to co dopiero przez dziesięć LAT? Cofam się myślami do grudnia 2015 roku, i idę w przód. Wyświetla mi się obraz wszystkich pięknych i smutnych sytuacji. Trzeba było kogoś pożegnać, ale i dane było kogoś powitać. Patrzyłam na zmieniający się świat i ludzi wokół. Wiem jedno. Nie chciałabym tego przespać. Ale główna bohaterka powieści również nie chciała... Życie Alicji i jej bliskich zatrzymało się. Nikt nie wiedział, czy kobieta się obudzi i kiedy to nastąpi. Wszyscy czekali, mieli nadzieję, ale też musieli żyć w miarę możliwości normalnie. Dzieci rosły pod opieką ojca, który próbował ułożyć sobie codzienność... Czy mu się to udało? I nagle pewnego dnia do świata wraca Alicja. Wyobrażacie sobie ten szok? Niedowierzanie? Przed kobietą walka. O sprawność i zdrowie a także o miejs...

"Szepty jesieni" Magdalena Kordel

  Trzecia, ostatnia, część serii Przystań Śpiących Wiatrów. Bardzo nastrojowa, małomiasteczkowa trylogia, której dwie pierwsze tomy przeczytałam ze sporym zaangażowaniem. „Szepty jesieni” już nie zdobyły, niestety, mojej sympatii. Na pewno za taką a nie inną ocenę odpowiada fakt, że zupełnie nie interesuje mnie ezoteryka, którą para się bohaterka. No cóż, każdy ma prawo do własnego zdania, prawda? To co zapamiętam z serii to na pewno relacje między bohaterami. Zdarzało mi się im chwilami zazdrościć. Na prawdę są ze sobą zżyci. Zwłaszcza rodzeństwo. Najmłodsza z sióstr Saganek, Julia, jak już wspomniałam wyżej, zajmuje się tarotem. Gdy dziewczyna dostaje się na warsztaty gdzie tematem przewodnim ma być właśnie ezoteryka, nie posiada się ze szczęścia. Niestety euforia szybko zostaje uciszona. Warsztaty nie dochodzą do takiego skutku, jak można byłoby sobie życzyć, ale Julka wraz z grupą poznanych tam ludzi, postanawia jakoś zagospodarować urlop. Takim właśnie sposobem ur...