Kolejna dobra historia od tej autorki.
Historia, w której pomimo burz czytelnik czuje na twarzy promienie słońca.
To kolorowa opowieść pomimo deszczu, którego autorka swoim bohaterom nie chce oszczędzić.
Wszystko rozpoczyna się w momencie przyjazdu Nell do ojca. Mężczyzna (ogrodnik) mieszka ze swoją partnerką (malarką) i jej synem Vianem. Dzieci dość szybko odnajdują wspólny język i żyją jak rodzeństwo. Nie tylko oni zdają siebie tak traktować. Otoczenie postrzega ich w taki sam sposób. Rodzice próbują trzymać rękę na pulsie i nie dopuszczać do dziwnych, może dwuznacznych sytuacji. Wszystko się zmienia, kiedy matka chłopaka ginie w wypadku i Vian wraca do ojca. Między młodymi pojawiają się nowe, inne uczucia nie tylko tęsknota... Czy będą na tyle silne, aby przetrwać próbę czasu?
25 lat. Przez taki czas obserwujemy bohaterów. Widzimy jak się zmieniają i dojrzewają. Z jakimi sytuacjami przychodzi im się skonfrontować. Być może pomyślicie, że książka jest bardzo przewidywalna. Mylicie się jednak. I to jest jej duży atut. Ja również usilnie twierdziłam, że wiem jak to będzie, ale nie była to prawda.
Spodziewajcie się niespodzianki!
Ta powieść sprawi, że zatęsknicie za latem! Paige Toon pisze tak, aby czytelnik bez trudu mógł za pomocą wyobraźni przenieść się w zupełnie inne rejony i jest to fenomenalne.

Komentarze
Prześlij komentarz