Przejdź do głównej zawartości

"Wilczy Dwór. Czas nadziei" Magdalena Kordel

 

Trzecia część serii „Wilczy Dwór”. Tekst powstaje we współpracy z Wydawnictwem Znak.


Konstancja po rozstaniu z Janem wie, że nadszedł czas powrotu do domu. Niestety droga jest bardzo wymagająca choćby przez chorobę małej Tosi, którą kobieta (jak pamiętamy z poprzedniej części) przygarnęła po śmierci matki dziewczynki. Nie spodziewa się, co zastanie w Wilczym Dworze a okazuje się, że ucierpiał on podczas jej nieobecności pomimo czujnych oczu służby, której Konstancja powierzyła opiekę. A tutaj wielkimi krokami zbliżają się święta Bożego Narodzenia. Kobieta bardzo życzyłaby sobie, innym, ale przede wszystkim Tosi, żeby był to czas radości, beztroski... Plany, planami. Marzenia, marzeniami. A życie, życiem... Przed bohaterami jeszcze sporo... czy wyjdą obronną ręką?


Byłam w ogromnym szoku kończąc drugi tom. Serce mocniej mi zabiło, naprawdę. Im dalej w trzecią część, tym wypuszczałam powietrze wstrzymywane konsekwentnie. Bo jak to tak? Faktycznie Magda byłaby zdolna zrobić coś takiego? Pożegnać tę postać? Nie... przecież to niemożliwe... ale znaki zapytania zostały do końca. „...Czas nadziei” przyniósł mi wiele radości z lektury.

Bez końca zachwycałam się Konstancją.

Jej siłą i determinacją. Hartem ducha. Wielkimi pokładami miłości i czułości. Niesamowita kobieta.

Pewnie mogłaby być idolką nie jednej z nas.

W tej serii odnajdziecie wszystko. Całą gamę uczuć. Tych złych i dobrych.

Różne relacje między ludzkie.

Magdalena Kordel pokazała się teraz z trochę innej strony.

Nie jest to taka czysta powieść obyczajowa, jaką z jej klawiatury czytywaliśmy dotychczas.

Tutaj jest inaczej.

No i podobały mi się również te ichniejsze wierzenia. Mokradła, Margocha... wyobraźnia działa.

Bardzo dobre to było.

Polecam!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Konkurs! Konkurs! Konkurs!

Wraz z wydawnictwem Czwarta Strona mam przyjemność zorganizować dla Was konkurs, w którym do wygrania jest wyjątkowa powieść. "Garść pierników, szczypta miłości" Natalii Sońskiej to książka z fabułą obsadzoną w okresie zimowym, mikołajkowym, tuż przed Bożym Narodzeniem. Będzie pomocna w złapaniu oddechu podczas takich upałów, jakie panują za oknem!  Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie. Podaruj sobie szansę na przeczytanie  debiutanckiej powieści Natalii Sońskiej! Nie będziesz żałowała :) Jeśli masz wątpliwości czy jest to lektura dla Ciebie lub po prostu chciałabyś dowiedzieć się o niej trochę więcej, serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji: Klik Zasady konkursu: 1. Organizatorem konkursu jest Książka Non Stop i wydawnictwo Czwarta Strona.  2. Konkurs trwa od 08.08 do 22.08.  3. Wygrywa jedna osoba.  4. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania.  5. Wyniki  zostaną podane kilka dni od zakończenia konkursu. 6. Wysyłka...

"Wiatr od morza. Sztorm" Magdalena Witkiewicz

  W dzisiejszym wpisie chciałabym przybliżyć Państwu powieść Pani Magdaleny Witkiewicz „Wiatr od morza. Sztorm”. Mnie już zawsze będzie się kojarzyła z Mazurami, ponieważ stamtąd przywiozłam egzemplarz, którego fabuła rozgrywa się, rzecz jasna, nad Bałtykiem w latach 80-tych. Anna żyje normalnie, jak każda młoda dziewczyna. Uczy się, ma znajomych, marzenia, zakochuje się. Ale to wszystko dzieje się w rzeczywistości, która odbiega od normy, takich spokojnych dni. Tło życia Anny to strajki, działalność opozycyjna, smutek, niepewność, strajki, stan wojenny, internowanie. Mamy również okazję zerkać do teraźniejszości bohaterki. Czy czas dorastania w takich a nie innych warunkach rzutują w jakiś znaczący sposób na dorosłą już kobietę? Moim zdaniem niniejsza książka autorki jest najsłabszą z tych, które miałam przyjemność przeczytać. Nie potrafiłam wgryźć się w fabułę. Wydawała mi się bardzo zagmatwana. Czułam się totalnie zagubiona. Podobał mi się obraz tamtych czasów namalowa...

"Szepty jesieni" Magdalena Kordel

  Trzecia, ostatnia, część serii Przystań Śpiących Wiatrów. Bardzo nastrojowa, małomiasteczkowa trylogia, której dwie pierwsze tomy przeczytałam ze sporym zaangażowaniem. „Szepty jesieni” już nie zdobyły, niestety, mojej sympatii. Na pewno za taką a nie inną ocenę odpowiada fakt, że zupełnie nie interesuje mnie ezoteryka, którą para się bohaterka. No cóż, każdy ma prawo do własnego zdania, prawda? To co zapamiętam z serii to na pewno relacje między bohaterami. Zdarzało mi się im chwilami zazdrościć. Na prawdę są ze sobą zżyci. Zwłaszcza rodzeństwo. Najmłodsza z sióstr Saganek, Julia, jak już wspomniałam wyżej, zajmuje się tarotem. Gdy dziewczyna dostaje się na warsztaty gdzie tematem przewodnim ma być właśnie ezoteryka, nie posiada się ze szczęścia. Niestety euforia szybko zostaje uciszona. Warsztaty nie dochodzą do takiego skutku, jak można byłoby sobie życzyć, ale Julka wraz z grupą poznanych tam ludzi, postanawia jakoś zagospodarować urlop. Takim właśnie sposobem ur...