Przejdź do głównej zawartości

"Siostra księżyca" Lucinda Riley

 


Lubicie przebywać wśród zielonych drzew, kolorowych, pachnących kwiatów? W „Siostrze księżyca” macie tego pod dostatkiem. To kolejna piękna część serii „Siedem sióstr”. Już piąta. Wszystkie zostały wydane przez Wydawnictwo Albatros.

W niniejszym tomie bliżej poznajemy Tiggy, dla której praca wśród zwierząt i przyrody jest tym, co zawsze chciała robić. Przeprowadza się ona do dzikiej Szkocji i tam realizuje. Zamieszkuje w Kinnaird. Wśród ludzi, których napotyka na swojej drodze jest pewien stary Cygan. Mężczyzna szybko oznajmia jej, że dawno temu poinformowano go o przybyciu Tiggy, więc oczekiwał jej. Dziewczyna dowiaduje się również, iż płynie w niej krew ludzi mających dar uzdrawiania. Zaintrygowana Tiggy zagłębia się w swoją przeszłość i dociera do słynnej cygańskiej społeczności, a następnie do pewnej tancerki flamenco. Na koniec kobieta zaczyna pobierać nauki z dziedziny medycyny. W końcu, jeśli wierzyć słowom Cygana, ma dar. Szkoda go zaprzepaścić, prawda?


Piękna historia. Pachnąca i barwna. Jak poprzedniczki. Cóż można tutaj więcej powiedzieć. Na pewno nic odkrywczego. Pani Riley potrafiła stworzyć taki świat, w który czytelnik wchodzi natychmiast. Pisze tak że chce się czytać. Historie wzbudzają apetyt po więcej. Ani na chwilę nie nużą. To fenomenalne, iż całą serię bez zbędnych pauz można czytać i czytać bez poczucia, że to już zbyt wiele, że wystarczy.

Jestem urzeczona. Jestem już za połową „Siostry słońca”. Książka obszerniejsza, ale to jest jej ogromny atut... Mam nadzieję, że na dniach wrócę do Państwa z recenzją.

Będąc ostatnio z wizytą w Empiku, wzięłam do ręki „Siostrę burzy” w nowej okładce. Jaka ona jest piękna! Zewnątrz i wewnątrz.

Bardzo się cieszę, że seria jest dostępna w stacjonarnych księgarniach. Niech trafia do jak największej liczby czytelniczek!

Jest tego warta!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Konkurs! Konkurs! Konkurs!

Wraz z wydawnictwem Czwarta Strona mam przyjemność zorganizować dla Was konkurs, w którym do wygrania jest wyjątkowa powieść. "Garść pierników, szczypta miłości" Natalii Sońskiej to książka z fabułą obsadzoną w okresie zimowym, mikołajkowym, tuż przed Bożym Narodzeniem. Będzie pomocna w złapaniu oddechu podczas takich upałów, jakie panują za oknem!  Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie. Podaruj sobie szansę na przeczytanie  debiutanckiej powieści Natalii Sońskiej! Nie będziesz żałowała :) Jeśli masz wątpliwości czy jest to lektura dla Ciebie lub po prostu chciałabyś dowiedzieć się o niej trochę więcej, serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji: Klik Zasady konkursu: 1. Organizatorem konkursu jest Książka Non Stop i wydawnictwo Czwarta Strona.  2. Konkurs trwa od 08.08 do 22.08.  3. Wygrywa jedna osoba.  4. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania.  5. Wyniki  zostaną podane kilka dni od zakończenia konkursu. 6. Wysyłka...

"Wiatr od morza. Sztorm" Magdalena Witkiewicz

  W dzisiejszym wpisie chciałabym przybliżyć Państwu powieść Pani Magdaleny Witkiewicz „Wiatr od morza. Sztorm”. Mnie już zawsze będzie się kojarzyła z Mazurami, ponieważ stamtąd przywiozłam egzemplarz, którego fabuła rozgrywa się, rzecz jasna, nad Bałtykiem w latach 80-tych. Anna żyje normalnie, jak każda młoda dziewczyna. Uczy się, ma znajomych, marzenia, zakochuje się. Ale to wszystko dzieje się w rzeczywistości, która odbiega od normy, takich spokojnych dni. Tło życia Anny to strajki, działalność opozycyjna, smutek, niepewność, strajki, stan wojenny, internowanie. Mamy również okazję zerkać do teraźniejszości bohaterki. Czy czas dorastania w takich a nie innych warunkach rzutują w jakiś znaczący sposób na dorosłą już kobietę? Moim zdaniem niniejsza książka autorki jest najsłabszą z tych, które miałam przyjemność przeczytać. Nie potrafiłam wgryźć się w fabułę. Wydawała mi się bardzo zagmatwana. Czułam się totalnie zagubiona. Podobał mi się obraz tamtych czasów namalowa...

"Szepty jesieni" Magdalena Kordel

  Trzecia, ostatnia, część serii Przystań Śpiących Wiatrów. Bardzo nastrojowa, małomiasteczkowa trylogia, której dwie pierwsze tomy przeczytałam ze sporym zaangażowaniem. „Szepty jesieni” już nie zdobyły, niestety, mojej sympatii. Na pewno za taką a nie inną ocenę odpowiada fakt, że zupełnie nie interesuje mnie ezoteryka, którą para się bohaterka. No cóż, każdy ma prawo do własnego zdania, prawda? To co zapamiętam z serii to na pewno relacje między bohaterami. Zdarzało mi się im chwilami zazdrościć. Na prawdę są ze sobą zżyci. Zwłaszcza rodzeństwo. Najmłodsza z sióstr Saganek, Julia, jak już wspomniałam wyżej, zajmuje się tarotem. Gdy dziewczyna dostaje się na warsztaty gdzie tematem przewodnim ma być właśnie ezoteryka, nie posiada się ze szczęścia. Niestety euforia szybko zostaje uciszona. Warsztaty nie dochodzą do takiego skutku, jak można byłoby sobie życzyć, ale Julka wraz z grupą poznanych tam ludzi, postanawia jakoś zagospodarować urlop. Takim właśnie sposobem ur...