Przejdź do głównej zawartości

"Cena wolności" Barbara Wysoczańska

 

Wolność. Co ona dla nas oznacza? Czy ją doceniamy? A może traktujemy z niebywałą lekkością bo przecież ona jest, a jeśli jest to i będzie jutro, pojutrze, za rok, dziesięć czy pięćdziesiąt lat? Jak to jest? Jak tak skupię swoje myśli na niej, przepełnia mnie wdzięczność. Mamy ją! Ci, którzy byli przed nami marzyli o wolności. Kobiety chciały mieć głos. Jak to dobrze, że nie tylko chciały, ale również o niego walczyli. Ale jak myśli się od niej oddalają, ponownie staje się tłem...


Klara Tyszkowska jest dziewczyną, z którą śmiało moglibyśmy się zaprzyjaźnić. Tak mi się wydaje. Kto nie chciałby mieć obok siebie odważnej, zdecydowanej koleżanki? Takiej pełnej zapału i energii? Ona taka właśnie jest, stanowczo przeciwstawia się carskiemu reżimowi, studiuje i pracuje w gazecie „Bluszcz”. Kiedy rodzice chcą wydać ją za mąż, bez zastanowienia jakie to niesie ze sobą konsekwencje obwieszcza, iż jest zaręczona ze swoim przyjacielem Jędrzejem. Sprawy jednak się komplikują. Chłopak zostaje aresztowany. W życiu Klary pojawia się jeszcze jeden mężczyzna, rosyjski oficer, który jest gotowy jej pomóc, oczywiście wtedy, gdy spełni warunki.

Wstrząsające wydarzenia.

Niepewność.

Strach.

To i cała reszta emocji w najnowszej powieści wybitnej autorki Pani Barbary Wysoczańskiej. Książka licząca sobie około sześćset stron czyta się sama. Temat trudny. Ból, cierpienie. Bardzo gorzkie. Niesprawiedliwe sytuacje. Wszystko prawdziwe. Poruszające serce i myśli. A jednak podane w niezwykle prosty i lekki sposób.

Kolejna w dorobku autorki ważna, piękna historia.

Dziękuję, że mogłam ją poznać.

Czekam na kolejne.

Znając autorkę serca niejednokrotnie szybciej nam zabiją.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Konkurs! Konkurs! Konkurs!

Wraz z wydawnictwem Czwarta Strona mam przyjemność zorganizować dla Was konkurs, w którym do wygrania jest wyjątkowa powieść. "Garść pierników, szczypta miłości" Natalii Sońskiej to książka z fabułą obsadzoną w okresie zimowym, mikołajkowym, tuż przed Bożym Narodzeniem. Będzie pomocna w złapaniu oddechu podczas takich upałów, jakie panują za oknem!  Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie. Podaruj sobie szansę na przeczytanie  debiutanckiej powieści Natalii Sońskiej! Nie będziesz żałowała :) Jeśli masz wątpliwości czy jest to lektura dla Ciebie lub po prostu chciałabyś dowiedzieć się o niej trochę więcej, serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji: Klik Zasady konkursu: 1. Organizatorem konkursu jest Książka Non Stop i wydawnictwo Czwarta Strona.  2. Konkurs trwa od 08.08 do 22.08.  3. Wygrywa jedna osoba.  4. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania.  5. Wyniki  zostaną podane kilka dni od zakończenia konkursu. 6. Wysyłka...

"Wiatr od morza. Sztorm" Magdalena Witkiewicz

  W dzisiejszym wpisie chciałabym przybliżyć Państwu powieść Pani Magdaleny Witkiewicz „Wiatr od morza. Sztorm”. Mnie już zawsze będzie się kojarzyła z Mazurami, ponieważ stamtąd przywiozłam egzemplarz, którego fabuła rozgrywa się, rzecz jasna, nad Bałtykiem w latach 80-tych. Anna żyje normalnie, jak każda młoda dziewczyna. Uczy się, ma znajomych, marzenia, zakochuje się. Ale to wszystko dzieje się w rzeczywistości, która odbiega od normy, takich spokojnych dni. Tło życia Anny to strajki, działalność opozycyjna, smutek, niepewność, strajki, stan wojenny, internowanie. Mamy również okazję zerkać do teraźniejszości bohaterki. Czy czas dorastania w takich a nie innych warunkach rzutują w jakiś znaczący sposób na dorosłą już kobietę? Moim zdaniem niniejsza książka autorki jest najsłabszą z tych, które miałam przyjemność przeczytać. Nie potrafiłam wgryźć się w fabułę. Wydawała mi się bardzo zagmatwana. Czułam się totalnie zagubiona. Podobał mi się obraz tamtych czasów namalowa...

"Szepty jesieni" Magdalena Kordel

  Trzecia, ostatnia, część serii Przystań Śpiących Wiatrów. Bardzo nastrojowa, małomiasteczkowa trylogia, której dwie pierwsze tomy przeczytałam ze sporym zaangażowaniem. „Szepty jesieni” już nie zdobyły, niestety, mojej sympatii. Na pewno za taką a nie inną ocenę odpowiada fakt, że zupełnie nie interesuje mnie ezoteryka, którą para się bohaterka. No cóż, każdy ma prawo do własnego zdania, prawda? To co zapamiętam z serii to na pewno relacje między bohaterami. Zdarzało mi się im chwilami zazdrościć. Na prawdę są ze sobą zżyci. Zwłaszcza rodzeństwo. Najmłodsza z sióstr Saganek, Julia, jak już wspomniałam wyżej, zajmuje się tarotem. Gdy dziewczyna dostaje się na warsztaty gdzie tematem przewodnim ma być właśnie ezoteryka, nie posiada się ze szczęścia. Niestety euforia szybko zostaje uciszona. Warsztaty nie dochodzą do takiego skutku, jak można byłoby sobie życzyć, ale Julka wraz z grupą poznanych tam ludzi, postanawia jakoś zagospodarować urlop. Takim właśnie sposobem ur...