Przejdź do głównej zawartości

"Luna" Gabriela Gargaś

 


Książki Pani Gargaś czytuję rzadko. Nie wiem dlaczego. Przecież są idealne jako przerywnik między jedną bardziej wymagającą lekturą a drugą. Ostatnio w moje ręce w końcu wpadła „Luna”. Kupiona już jakiś czas temu w popularnym markecie, przechodziła z jednej sterty na drugą. Przyszła na nią pora.

Luna – samotna matka, zaangażowana w swoją pracę, jest pilotem śmigłowca ratunkowego.

Daniel- aktywny żołnierz Legii Cudzoziemskiej.

Ich ścieżki w jedną stapiają się w romantycznym Paryżu. Kobieta właśnie tam zaplanowała odpoczynek, ale zamiast błogiego lenistwa los zsyła jej coś zupełnie innego. Daniela. Mężczyznę, przy którym kobieta traci jasność myślenia.

Tę dwójkę od pierwszych chwil łączy chemia. Powietrze wokół nich aż kipi od emocji. Kolejne randki są cudowne. Pełne uniesień momenty nie pozwalają spokojnie zasnąć. Powodują szybsze bicie serca. Rozstania zaś upływają pod znakiem goryczy i tęsknoty. Wydawać by się mogło, że jeżeli para darzy się uczuciem tak płomiennym to droga jest prosta i tylko jedna. Jak widać na przykładzie Luny i Daniela nie jest to takie łatwe. Nie wszyscy są zdolni to rzucenia się wprost w ramiona miłości. Zranienia z przeszłości robią swoje. Są lekcją, ale też potrafią skutecznie wstrzymywać działania...

Lekka, spokojna książka? Absolutnie nie! To moc emocji, które czuję nawet teraz pisząc te słowa a przecież od czasu, kiedy położyłam ją na półce minęło już paręnaście dni. Tutaj słodycz miesza się z goryczą. Tutaj non stop mamy ochotę zadawać pytania: „dlaczego”. Tutaj uczucia są niewątpliwie górą a kiedy prawo głosu dostaje rozsądek, nic nie jest proste...

Nie jestem w stanie w końcu się jednoznacznie określić, czy zaprzyjaźniłabym się z Luną. Pochodzimy z dwóch różnych światów. Myślę, że taka relacja mogłaby być ciekawa i arcytrudna. Jednakże lektura tej książki była dla mnie miłą odskocznią, tak jak pisałam powyżej, między jedną bardziej wymagającą powieścią a drugą.

Komentarze

  1. Lubię powieści tej autorki, ale "Luna" jakoś mnie nie pociąga.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Konkurs! Konkurs! Konkurs!

Wraz z wydawnictwem Czwarta Strona mam przyjemność zorganizować dla Was konkurs, w którym do wygrania jest wyjątkowa powieść. "Garść pierników, szczypta miłości" Natalii Sońskiej to książka z fabułą obsadzoną w okresie zimowym, mikołajkowym, tuż przed Bożym Narodzeniem. Będzie pomocna w złapaniu oddechu podczas takich upałów, jakie panują za oknem!  Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie. Podaruj sobie szansę na przeczytanie  debiutanckiej powieści Natalii Sońskiej! Nie będziesz żałowała :) Jeśli masz wątpliwości czy jest to lektura dla Ciebie lub po prostu chciałabyś dowiedzieć się o niej trochę więcej, serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji: Klik Zasady konkursu: 1. Organizatorem konkursu jest Książka Non Stop i wydawnictwo Czwarta Strona.  2. Konkurs trwa od 08.08 do 22.08.  3. Wygrywa jedna osoba.  4. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania.  5. Wyniki  zostaną podane kilka dni od zakończenia konkursu. 6. Wysyłka...

"Serce w obłokach" Magdalena Kordel.

Codzienna rutyna może przytłaczać. Zwłaszcza, gdy za oknem pada deszcz i niebo zasnute jest pierzyną chmur. Od czasu do czasu zdarzają się dni, kiedy brak chęci do działania. Czasem nawet trudno wykrzesać w sobie wiarę w to, że nazajutrz będzie lepiej. Takie chwile dotykają każdego. Także Klementyna, główna bohaterka serii „Miasteczko” Magdaleny Kordel, bez wątpienia również miewałaby takie dni. Pełne zniechęcenia. Miałaby je, gdyby nie Dobrochna, jej córka. Rezolutna, mądra dziewczynka, która na każde pytanie ma trafną i nader dojrzałą odpowiedź. Dzięki temu potrafi rozbawić największego ponuraka. „ Serce w obłokach” to książka, która zaczyna tętnić życiem właśnie dzięki Dobrochnie, ponieważ to ona nakłania Klementynę do przygarnięcia... sroki. Od tego momentu życie dziewczyn i ich najbliższych nabiera tempa. Sroka zwiastuje gości. Tak twierdzi Stara Anna. Rzeczywiście, nie trzeba długo czekać na potwierdzenie jej słów. Drzwi mieszkania Klementyny pozostają niemal przez cał...

"Wiatr od morza. Sztorm" Magdalena Witkiewicz

  W dzisiejszym wpisie chciałabym przybliżyć Państwu powieść Pani Magdaleny Witkiewicz „Wiatr od morza. Sztorm”. Mnie już zawsze będzie się kojarzyła z Mazurami, ponieważ stamtąd przywiozłam egzemplarz, którego fabuła rozgrywa się, rzecz jasna, nad Bałtykiem w latach 80-tych. Anna żyje normalnie, jak każda młoda dziewczyna. Uczy się, ma znajomych, marzenia, zakochuje się. Ale to wszystko dzieje się w rzeczywistości, która odbiega od normy, takich spokojnych dni. Tło życia Anny to strajki, działalność opozycyjna, smutek, niepewność, strajki, stan wojenny, internowanie. Mamy również okazję zerkać do teraźniejszości bohaterki. Czy czas dorastania w takich a nie innych warunkach rzutują w jakiś znaczący sposób na dorosłą już kobietę? Moim zdaniem niniejsza książka autorki jest najsłabszą z tych, które miałam przyjemność przeczytać. Nie potrafiłam wgryźć się w fabułę. Wydawała mi się bardzo zagmatwana. Czułam się totalnie zagubiona. Podobał mi się obraz tamtych czasów namalowa...