Przejdź do głównej zawartości

"Dlatego od ciebie odeszłam" Agata Przybyłek.

Jakiś czas temu zawładnęła mną trzecia część cyklu, który wiele czytelniczek już dobrze zna i lubi. Chociaż są to odrębne historie, chętnie poznaję je w kolejności, w jakiej były wydawane. Wszystkim to polecam. Pisarka już po raz wtóry zabiera swoich odbiorców w świat bardzo realistyczny, aczkolwiek nakreślony z lekkością a także delikatnością. Dlatego może się wydawać, że jest to od początku do końca fikcja, która nie może mieć odzwierciedlenia w rzeczywistości. Jednak tak nie jest. Pod tą zwiewnością skrywa się często twarda codzienność. Taka, jaką i my jesteśmy częścią. To dobry zabieg, dzięki któremu powieści stanowią miłą rozrywkę po ciężkim dniu a problemy, o których przychodzi czytać, nie brzmią tak mocno.

Przypadki. Jak to z nimi jest? Istnieją? Nie istnieją?
Wiadomo, część odpowie na takie pytanie w taki, druga część w inny sposób.

Na przykładzie „Dlatego od ciebie odeszłam” można wysnuć wniosek, że ich nie ma. Każde zdarzenie równa się konkretny cel. Czasami coś dzieje się, by nam coś uświadomić, pomóc uporać się z problemami lub też, żebyśmy to my wyciągnęli ku drugiemu człowiekowi pomocną dłoń. Często obie te wyżej wymienione rzeczy wychodzą podczas jednej sytuacji... Zagmatwałam? Myślę, że doskonale Państwo wiecie o co chodzi.

Olga znajdując bucik, nie odzyskuje spokoju sumienia zanim nie zwraca go właścicielce. Nie ma pojęcia, że pojawiając się pod wskazanym adresem i oddając zgubę, będzie miała szansę wsłuchać się w piękną choć niezwykle trudną historię miłosną a także służyć pomocą.
Ada nie miała łatwego życia. Wypadek przekreślił jej marzenia, ciągłe przeprowadzki również nie sprzyjały. Teraz uwikłana w miłosny trójkąt a nawet czworokąt, wciąż się miota. Związek z Damianem nie daje jej pełni szczęścia... za to uczucia, które żywiła do Igora, niby skrzętnie przykryte, w sercu nadal są... Jest jeszcze jeden mężczyzna. Paweł także darzy Adę uczuciem, jednak tylko skrycie, nikomu o tym nie mówiąc.

To, że droga Olgi zawiodła ją do staruszki Marianny, wpływa również na Adę. Można to określić reakcją łańcuchową. Widać jasno, jak bardzo jesteśmy sobie wzajemnie potrzebni.

W tej powieści znajdziecie Państwo bardzo wiele różnych odcieni życia. Jest oczywiście miłość, przyjaźń ale też cała gama trudów takich jak uzależnienie, choroby, śmierć, niepewność. Wisienką na torcie okazuje się zakończenie opowieści, którego chyba nikt się nie spodziewał.

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Konkurs! Konkurs! Konkurs!

Wraz z wydawnictwem Czwarta Strona mam przyjemność zorganizować dla Was konkurs, w którym do wygrania jest wyjątkowa powieść. "Garść pierników, szczypta miłości" Natalii Sońskiej to książka z fabułą obsadzoną w okresie zimowym, mikołajkowym, tuż przed Bożym Narodzeniem. Będzie pomocna w złapaniu oddechu podczas takich upałów, jakie panują za oknem!  Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie. Podaruj sobie szansę na przeczytanie  debiutanckiej powieści Natalii Sońskiej! Nie będziesz żałowała :) Jeśli masz wątpliwości czy jest to lektura dla Ciebie lub po prostu chciałabyś dowiedzieć się o niej trochę więcej, serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji: Klik Zasady konkursu: 1. Organizatorem konkursu jest Książka Non Stop i wydawnictwo Czwarta Strona.  2. Konkurs trwa od 08.08 do 22.08.  3. Wygrywa jedna osoba.  4. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania.  5. Wyniki  zostaną podane kilka dni od zakończenia konkursu. 6. Wysyłka...

"Wiatr od morza. Sztorm" Magdalena Witkiewicz

  W dzisiejszym wpisie chciałabym przybliżyć Państwu powieść Pani Magdaleny Witkiewicz „Wiatr od morza. Sztorm”. Mnie już zawsze będzie się kojarzyła z Mazurami, ponieważ stamtąd przywiozłam egzemplarz, którego fabuła rozgrywa się, rzecz jasna, nad Bałtykiem w latach 80-tych. Anna żyje normalnie, jak każda młoda dziewczyna. Uczy się, ma znajomych, marzenia, zakochuje się. Ale to wszystko dzieje się w rzeczywistości, która odbiega od normy, takich spokojnych dni. Tło życia Anny to strajki, działalność opozycyjna, smutek, niepewność, strajki, stan wojenny, internowanie. Mamy również okazję zerkać do teraźniejszości bohaterki. Czy czas dorastania w takich a nie innych warunkach rzutują w jakiś znaczący sposób na dorosłą już kobietę? Moim zdaniem niniejsza książka autorki jest najsłabszą z tych, które miałam przyjemność przeczytać. Nie potrafiłam wgryźć się w fabułę. Wydawała mi się bardzo zagmatwana. Czułam się totalnie zagubiona. Podobał mi się obraz tamtych czasów namalowa...

"Szepty jesieni" Magdalena Kordel

  Trzecia, ostatnia, część serii Przystań Śpiących Wiatrów. Bardzo nastrojowa, małomiasteczkowa trylogia, której dwie pierwsze tomy przeczytałam ze sporym zaangażowaniem. „Szepty jesieni” już nie zdobyły, niestety, mojej sympatii. Na pewno za taką a nie inną ocenę odpowiada fakt, że zupełnie nie interesuje mnie ezoteryka, którą para się bohaterka. No cóż, każdy ma prawo do własnego zdania, prawda? To co zapamiętam z serii to na pewno relacje między bohaterami. Zdarzało mi się im chwilami zazdrościć. Na prawdę są ze sobą zżyci. Zwłaszcza rodzeństwo. Najmłodsza z sióstr Saganek, Julia, jak już wspomniałam wyżej, zajmuje się tarotem. Gdy dziewczyna dostaje się na warsztaty gdzie tematem przewodnim ma być właśnie ezoteryka, nie posiada się ze szczęścia. Niestety euforia szybko zostaje uciszona. Warsztaty nie dochodzą do takiego skutku, jak można byłoby sobie życzyć, ale Julka wraz z grupą poznanych tam ludzi, postanawia jakoś zagospodarować urlop. Takim właśnie sposobem ur...