Przejdź do głównej zawartości

"Czas burz" Charlotte Link.

Spore zaskoczenie czekało na czytelników kilka tygodni temu w literackich zapowiedziach. Autorka specjalizująca się w kreowaniu fabuł kryminalnych radykalnie zmieniła kategorię i nakreśliła losy bohaterów w cieniu wojennej zawieruchy. „Czas burzy” to pierwszy tom trylogii o losach rodziny Dombergów.

Na piedestale staje Felicja. Jest samolubna, pewna siebie, mądra i kompletnie nie zainteresowana wojennymi zagadnieniami, a to przecież najgorętszy temat na tamten okres. Wygoda to dla niej priorytet. Niestety przyszło jej żyć w czasach, gdy o luksusie można zapomnieć. Silny charakter kobiety, który mógłby wskazywać na to, że nie pozwoli sobie na okazanie słabości i delikatności zostaje poskromiony przez Maksyma. Przy nim Felicja staje się inną osobą. Pozostaje tylko pytanie, czy jest to spowodowane faktem, że nie dzieli z ukochanym codzienności? Wiadomo, że od święta łatwiej o zmianę. Parę różni wszystko. Osobowość, idee, jakimi kierują się w życiu. Jednak jest też coś dziwnego, co ich do siebie przyciąga. Ze strony Felicji, jak sama mówi, jest to miłość ale jak sprawa wygląda z perspektywy Maksyma?

Kiedy młoda kobieta opuszcza rodzinny majątek, trafia do Monachium, gdzie poznaje Alexa, bogatego przedsiębiorcę. Felicja podejmuje próbę ułożenia ich wspólnego życia. W momencie, gdy pewne sprawy zaczynają się prostować, na drodze kobiety po raz kolejny staje Maksym...

Świetnie napisana powieść poruszająca wiele aspektów, z którymi zmagał i zmaga człowiek. Ukazuje codzienność, smutki, radości, rozterki znane wszystkim bez wyjątku. Interesująca i wciągająca. Ciekawość zostaje bardzo rozbudzona i z niecierpliwością wyczekujemy informacji o drugim tomie sagi. Wyraziste postaci, szczególnie Felicja, mocno osiada w pamięci. Podczas lektury wyobraźnia wprost szaleje. Kolejna dobra powieść dla miłośników rodzinnych sag, których akcja toczy się w przededniu I wojny światowej. Link bez wątpienia stanęła na wysokości zadania.

Komentarze

  1. Niestety, nie znam, ale recenzja bardzo kusi do zdobycia takiej książki.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Konkurs! Konkurs! Konkurs!

Wraz z wydawnictwem Czwarta Strona mam przyjemność zorganizować dla Was konkurs, w którym do wygrania jest wyjątkowa powieść. "Garść pierników, szczypta miłości" Natalii Sońskiej to książka z fabułą obsadzoną w okresie zimowym, mikołajkowym, tuż przed Bożym Narodzeniem. Będzie pomocna w złapaniu oddechu podczas takich upałów, jakie panują za oknem!  Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie. Podaruj sobie szansę na przeczytanie  debiutanckiej powieści Natalii Sońskiej! Nie będziesz żałowała :) Jeśli masz wątpliwości czy jest to lektura dla Ciebie lub po prostu chciałabyś dowiedzieć się o niej trochę więcej, serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji: Klik Zasady konkursu: 1. Organizatorem konkursu jest Książka Non Stop i wydawnictwo Czwarta Strona.  2. Konkurs trwa od 08.08 do 22.08.  3. Wygrywa jedna osoba.  4. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania.  5. Wyniki  zostaną podane kilka dni od zakończenia konkursu. 6. Wysyłka...

"Wiatr od morza. Sztorm" Magdalena Witkiewicz

  W dzisiejszym wpisie chciałabym przybliżyć Państwu powieść Pani Magdaleny Witkiewicz „Wiatr od morza. Sztorm”. Mnie już zawsze będzie się kojarzyła z Mazurami, ponieważ stamtąd przywiozłam egzemplarz, którego fabuła rozgrywa się, rzecz jasna, nad Bałtykiem w latach 80-tych. Anna żyje normalnie, jak każda młoda dziewczyna. Uczy się, ma znajomych, marzenia, zakochuje się. Ale to wszystko dzieje się w rzeczywistości, która odbiega od normy, takich spokojnych dni. Tło życia Anny to strajki, działalność opozycyjna, smutek, niepewność, strajki, stan wojenny, internowanie. Mamy również okazję zerkać do teraźniejszości bohaterki. Czy czas dorastania w takich a nie innych warunkach rzutują w jakiś znaczący sposób na dorosłą już kobietę? Moim zdaniem niniejsza książka autorki jest najsłabszą z tych, które miałam przyjemność przeczytać. Nie potrafiłam wgryźć się w fabułę. Wydawała mi się bardzo zagmatwana. Czułam się totalnie zagubiona. Podobał mi się obraz tamtych czasów namalowa...

"Szepty jesieni" Magdalena Kordel

  Trzecia, ostatnia, część serii Przystań Śpiących Wiatrów. Bardzo nastrojowa, małomiasteczkowa trylogia, której dwie pierwsze tomy przeczytałam ze sporym zaangażowaniem. „Szepty jesieni” już nie zdobyły, niestety, mojej sympatii. Na pewno za taką a nie inną ocenę odpowiada fakt, że zupełnie nie interesuje mnie ezoteryka, którą para się bohaterka. No cóż, każdy ma prawo do własnego zdania, prawda? To co zapamiętam z serii to na pewno relacje między bohaterami. Zdarzało mi się im chwilami zazdrościć. Na prawdę są ze sobą zżyci. Zwłaszcza rodzeństwo. Najmłodsza z sióstr Saganek, Julia, jak już wspomniałam wyżej, zajmuje się tarotem. Gdy dziewczyna dostaje się na warsztaty gdzie tematem przewodnim ma być właśnie ezoteryka, nie posiada się ze szczęścia. Niestety euforia szybko zostaje uciszona. Warsztaty nie dochodzą do takiego skutku, jak można byłoby sobie życzyć, ale Julka wraz z grupą poznanych tam ludzi, postanawia jakoś zagospodarować urlop. Takim właśnie sposobem ur...