Przejdź do głównej zawartości

"Biuro podróży samotnych serc. Kierunek Indie" Katy Collins

Podróże kształcą. Mają ogromny wpływ na życie ludzkie. Gdy człowiek czuje, że monotonia wkrada się w jego codzienność, ma szansę wyrwania się z jej sideł właśnie za sprawą podróży w ciekawe miejsce. Wracamy pełni energii, wypoczęci, gotowi do przyjęcia od losu wszystkiego, czym zapragnie nas obdarzyć. Podróżujemy samotnie, we dwoje bądź większą grupą. Wybieramy dalsze bądź bliższe miejsca, w które chcemy się udać. Wszystko zależy od naszych możliwości i potrzeb duszy, serca. 
Jeszcze nie słyszałam, aby na terenie naszego kraju dostępne były usługi Biura Podróży Samotnych Serc. Szkoda, gdyż, jak po lekturze możemy się przekonać, jest to bardzo dobry pomysł na biznes, z którego wielu za pewne skusiłoby się skorzystać. Georgia Green to kobieta po przejściach. Tuż przed ceremonią ślubną została porzucona przez narzeczonego. Chcąc uleczyć zaistniałą w sercu ranę, zdecydowała się na wyjazd do Tajlandii, gdzie poznała fantastycznych ludzi, z którymi nawiązała trwały kontakt. Mało tego. Po powrocie do domu postanawia, wraz z nowymi przyjaciółmi, zakłada Biuro podróży samotnych serc. Ma ono na celu zaleczenie ran powstałych na wskutek rozstania z partnerem.
Ben, mężczyzna z marzeń Georgii, jest na wyciągnięcie ręki. Wystarczy tylko wyjawić swoje uczucia. Jednak zamiast tego, Green decyduje się zachować je dla siebie i poczekać, aż to on pierwszy zrobi krok. Dziewczyna w swój biznes wkłada całe serce oraz absolutnie wszystkie siły. Kosztem pracy zaniedbuje najbliższych. Kiedy w internecie zaczynają pojawiać się niepochlebne opinie na temat wycieczki, jaką biuro organizuje, właścicielka postanawia wyruszyć do Indii, aby naocznie przekonać się jaki jest problem, dlaczego do sieci wpływają negatywne opinie. 

Ten niespodziewany wyjazd wiele zmieni w życiu Georgii. Pomoże zrozumieć parę kwestii i wziąć sprawy w swoje ręce, przestać czekać. 

Katy Collins już po raz drugi zaprasza czytelników w podróż. Tym razem do ubogich Indii, które, dzięki Georgii, rozbłysną uśmiechem, radością. Ta młoda kobieta niesamowicie trafnie jest porównana do Bridget Jones. Na każdym kroku napotyka sytuację, z której pragnie wyjść z gracją przypisywaną damie, lecz niezmiernie rzadko ponosi pożądany efekt. Znacznie częściej zachowaniem wprowadza śmiech w towarzystwo, w jakim się aktualnie znajduje. Bardzo zabawna, przyjemna i lekka opowieść o kobiecie, która chce wiele osiągnąć, nie wie jednak, że przez wysoką ambicję zaczyna tracić coś cenniejszego. Rodzinę oraz przyjaciół. Autorka stworzyła interesującą rzeczywistość dla swoich bohaterów, w którą z przyjemnością zagłębią się kobiety w różnym wieku. 

Ta pozycja rozbawi Was i pozostawi ciepło w sercu na długi, długi czas. 

Za możliwość przeczytania dziękuję wydawnictwu HarperCollins. 

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Konkurs! Konkurs! Konkurs!

Wraz z wydawnictwem Czwarta Strona mam przyjemność zorganizować dla Was konkurs, w którym do wygrania jest wyjątkowa powieść. "Garść pierników, szczypta miłości" Natalii Sońskiej to książka z fabułą obsadzoną w okresie zimowym, mikołajkowym, tuż przed Bożym Narodzeniem. Będzie pomocna w złapaniu oddechu podczas takich upałów, jakie panują za oknem!  Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie. Podaruj sobie szansę na przeczytanie  debiutanckiej powieści Natalii Sońskiej! Nie będziesz żałowała :) Jeśli masz wątpliwości czy jest to lektura dla Ciebie lub po prostu chciałabyś dowiedzieć się o niej trochę więcej, serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji: Klik Zasady konkursu: 1. Organizatorem konkursu jest Książka Non Stop i wydawnictwo Czwarta Strona.  2. Konkurs trwa od 08.08 do 22.08.  3. Wygrywa jedna osoba.  4. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania.  5. Wyniki  zostaną podane kilka dni od zakończenia konkursu. 6. Wysyłka...

"Wiatr od morza. Sztorm" Magdalena Witkiewicz

  W dzisiejszym wpisie chciałabym przybliżyć Państwu powieść Pani Magdaleny Witkiewicz „Wiatr od morza. Sztorm”. Mnie już zawsze będzie się kojarzyła z Mazurami, ponieważ stamtąd przywiozłam egzemplarz, którego fabuła rozgrywa się, rzecz jasna, nad Bałtykiem w latach 80-tych. Anna żyje normalnie, jak każda młoda dziewczyna. Uczy się, ma znajomych, marzenia, zakochuje się. Ale to wszystko dzieje się w rzeczywistości, która odbiega od normy, takich spokojnych dni. Tło życia Anny to strajki, działalność opozycyjna, smutek, niepewność, strajki, stan wojenny, internowanie. Mamy również okazję zerkać do teraźniejszości bohaterki. Czy czas dorastania w takich a nie innych warunkach rzutują w jakiś znaczący sposób na dorosłą już kobietę? Moim zdaniem niniejsza książka autorki jest najsłabszą z tych, które miałam przyjemność przeczytać. Nie potrafiłam wgryźć się w fabułę. Wydawała mi się bardzo zagmatwana. Czułam się totalnie zagubiona. Podobał mi się obraz tamtych czasów namalowa...

"Szepty jesieni" Magdalena Kordel

  Trzecia, ostatnia, część serii Przystań Śpiących Wiatrów. Bardzo nastrojowa, małomiasteczkowa trylogia, której dwie pierwsze tomy przeczytałam ze sporym zaangażowaniem. „Szepty jesieni” już nie zdobyły, niestety, mojej sympatii. Na pewno za taką a nie inną ocenę odpowiada fakt, że zupełnie nie interesuje mnie ezoteryka, którą para się bohaterka. No cóż, każdy ma prawo do własnego zdania, prawda? To co zapamiętam z serii to na pewno relacje między bohaterami. Zdarzało mi się im chwilami zazdrościć. Na prawdę są ze sobą zżyci. Zwłaszcza rodzeństwo. Najmłodsza z sióstr Saganek, Julia, jak już wspomniałam wyżej, zajmuje się tarotem. Gdy dziewczyna dostaje się na warsztaty gdzie tematem przewodnim ma być właśnie ezoteryka, nie posiada się ze szczęścia. Niestety euforia szybko zostaje uciszona. Warsztaty nie dochodzą do takiego skutku, jak można byłoby sobie życzyć, ale Julka wraz z grupą poznanych tam ludzi, postanawia jakoś zagospodarować urlop. Takim właśnie sposobem ur...