Przejdź do głównej zawartości

"Siostry" Agnieszka Krawczyk - PRZEDPREMIEROWO

Wszystko jest na swoim miejscu. Poukładane. Brak jednego rodzica boli, boli opuszczenie, lecz zdołałaś się z tym pogodzić. Widocznie tak musiało być. Masz ojca i macochę oraz wspaniałą siostrę, która jest Twoją najlepszą przyjaciółką. Jest praca, mieszkanie, partner, czyli... wszystko?

Kiedy Agata Niemirska dowiaduje się o śmierci matki, jakaś struna w jej sercu zostaje na nowo poruszona. Dziewczyna nie zna rodzicielki ponieważ ta opuściła ją w dzieciństwie. Pozostawiła z ojcem, który związał się z inną kobietą. Był to cios? Niewątpliwie. Agata uśmierciła matkę na długo przed tym, gdy ta rzeczywiście zakończyła życie. Tak było łatwiej. Dziewczyna wolała nie zastanawiać się każdego dnia "dlaczego matka ją zostawiła". Wspomnienia z najmłodszych lat życia nie są kolorowe. Kobieta pamięta, że na Dzień Matki na akademię brakowało na widowni jej mamy. To tkwi w niej jak zadra. Aktualnie jej egzystencja zdaje się osiągnęła zadowalający poziom. Wszystko to burzy jeden telefon, który jest początkiem wielkich zmian.

Agata wraz z siostrą Danielą (Daniela jest wyjątkowa! Podbiła moje serce w mig!) wyjeżdża do przepięknego miasteczka nieopodal Krakowa. Zmysłowo zapiera dech w piersiach i w tym miejscu dziękuję Autorce, że wprowadziła mnie w ten bajeczny świat. Zadbała o detale z taką starannością, iż czytając odniosłam wrażenie, że jest to coś niezwykłego, wspaniałego i cudownego. Podczas ceremonii pogrzebowej zostaje Agacie przedstawiona Antonina. Mała dziewczynka okazuje się być siostrą Niemirskiej. Od teraz już nic nie będzie takie jak wcześniej. Daniela i Agata zostaną postawione przed odpowiedzialnymi zadaniami. Czy podołają? Co postanowią? Czy Niemirska odnajdzie ojca Antoniny i dlaczego matka tak skrzętnie ukryła informacje o tym mężczyźnie? W Agacie dokonuje się zmiana. Pragnie poznać powody, dla których Ada zaniechała z nią kontaktu.

Każdy dzień w Zmysłowie jest niepowtarzalny. Chociaż nie dzieją się tam straszne, mrożące krew w żyłach zdarzenia, niemożliwe jest aby podczas lektury z niecierpliwością wypatrywać końca. Karty książki przewracają się w zawrotnym tempie byle tylko dowiedzieć się, co dalej. Ludzie otaczający bohaterki są różni. W tym aspekcie pisarka zadbała o całą gamę charakterów, co jest ogromnym plusem.Bardzo mile zaskoczyła mnie obecność osób niepełnosprawnych w powieści. z obdarzeniem sympatią Jakuba miałam kłopoty ale Kinga... toż to anioł. Agata otrzyma wsparcie w swoich działaniach od mieszkającej blisko Węgierki, zyska zaufanie sympatycznego weterynarza. Nie jest sama. Tylko dlaczego wśród tych życzliwych osób na próżno szukać Filipa, jej partnera?

 Dom jaki zajmowała zmarła matka dziewczyn jest cudowny bez dwóch zdań. Od czasu kiedy odłożyłam książkę na półkę nie mogę przestać o nim myśleć. Przepiękne obrazy, jakie pozostawiła po sobie Ada cieszą oko Antosi, Agaty i Danieli. Miejmy nadzieję, że niedługo grono ludzi podziwiających dzieła kobiety zdecydowanie wzrośnie. Podczas lektury tej książki nie przerwanie żałowałam, że miejsca opisane w książkach są tylko wytworem wyobraźni. Zdarzają się pozycje, z których wprost wyciągnęłabym miasteczka, wsie i postawiła nieopodal swojego miejsca zamieszkania. Zmysłowo zagarnęłabym do siebie bez wątpienia. Styl Agnieszki Krawczyk wciąż mnie zachwyca a ta książka to magia w najczystszej postaci. Aż żal, że nie mogę nic więcej powiedzieć. Zaraz, zaraz. Mogę!

Musicie przeczytać "Siostry". 

Za egzemplarz dziękuję Autorce oraz wydawnictwu Filia.

Komentarze

  1. O pięknym stylu autorki wiem od dawna, ale Siostry też mnie kuszą :) Dobrze wiedzieć, że to taka cudna książka, w sam raz na wiosnę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak! Musisz ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Zapowiada się ciekawie i okładka cudowna :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. To prawda, okładka jest genialna ;) Treść tak samo :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Konkurs! Konkurs! Konkurs!

Wraz z wydawnictwem Czwarta Strona mam przyjemność zorganizować dla Was konkurs, w którym do wygrania jest wyjątkowa powieść. "Garść pierników, szczypta miłości" Natalii Sońskiej to książka z fabułą obsadzoną w okresie zimowym, mikołajkowym, tuż przed Bożym Narodzeniem. Będzie pomocna w złapaniu oddechu podczas takich upałów, jakie panują za oknem!  Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie. Podaruj sobie szansę na przeczytanie  debiutanckiej powieści Natalii Sońskiej! Nie będziesz żałowała :) Jeśli masz wątpliwości czy jest to lektura dla Ciebie lub po prostu chciałabyś dowiedzieć się o niej trochę więcej, serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji: Klik Zasady konkursu: 1. Organizatorem konkursu jest Książka Non Stop i wydawnictwo Czwarta Strona.  2. Konkurs trwa od 08.08 do 22.08.  3. Wygrywa jedna osoba.  4. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania.  5. Wyniki  zostaną podane kilka dni od zakończenia konkursu. 6. Wysyłka...

"Wiatr od morza. Sztorm" Magdalena Witkiewicz

  W dzisiejszym wpisie chciałabym przybliżyć Państwu powieść Pani Magdaleny Witkiewicz „Wiatr od morza. Sztorm”. Mnie już zawsze będzie się kojarzyła z Mazurami, ponieważ stamtąd przywiozłam egzemplarz, którego fabuła rozgrywa się, rzecz jasna, nad Bałtykiem w latach 80-tych. Anna żyje normalnie, jak każda młoda dziewczyna. Uczy się, ma znajomych, marzenia, zakochuje się. Ale to wszystko dzieje się w rzeczywistości, która odbiega od normy, takich spokojnych dni. Tło życia Anny to strajki, działalność opozycyjna, smutek, niepewność, strajki, stan wojenny, internowanie. Mamy również okazję zerkać do teraźniejszości bohaterki. Czy czas dorastania w takich a nie innych warunkach rzutują w jakiś znaczący sposób na dorosłą już kobietę? Moim zdaniem niniejsza książka autorki jest najsłabszą z tych, które miałam przyjemność przeczytać. Nie potrafiłam wgryźć się w fabułę. Wydawała mi się bardzo zagmatwana. Czułam się totalnie zagubiona. Podobał mi się obraz tamtych czasów namalowa...

"Szepty jesieni" Magdalena Kordel

  Trzecia, ostatnia, część serii Przystań Śpiących Wiatrów. Bardzo nastrojowa, małomiasteczkowa trylogia, której dwie pierwsze tomy przeczytałam ze sporym zaangażowaniem. „Szepty jesieni” już nie zdobyły, niestety, mojej sympatii. Na pewno za taką a nie inną ocenę odpowiada fakt, że zupełnie nie interesuje mnie ezoteryka, którą para się bohaterka. No cóż, każdy ma prawo do własnego zdania, prawda? To co zapamiętam z serii to na pewno relacje między bohaterami. Zdarzało mi się im chwilami zazdrościć. Na prawdę są ze sobą zżyci. Zwłaszcza rodzeństwo. Najmłodsza z sióstr Saganek, Julia, jak już wspomniałam wyżej, zajmuje się tarotem. Gdy dziewczyna dostaje się na warsztaty gdzie tematem przewodnim ma być właśnie ezoteryka, nie posiada się ze szczęścia. Niestety euforia szybko zostaje uciszona. Warsztaty nie dochodzą do takiego skutku, jak można byłoby sobie życzyć, ale Julka wraz z grupą poznanych tam ludzi, postanawia jakoś zagospodarować urlop. Takim właśnie sposobem ur...