Przejdź do głównej zawartości

"Wspomnienia w kolorze sepii" Anna J. Szepielak

 
 Wydawnictwo: Nasza Księgarnia
Premiera:  10.09.2014
Numer wydania: I
Liczba stron: 448
ISBN: 15237163
Język oryginału: polski


Tak jak powiedziałam, tak robię - wracam z recenzją najnowszej książki Anny J. Szepielak, powieści bardzo przeze mnie wyczekiwanej.

"Wspomnienia w kolorze sepii" to opowieść historyczno - współczesna. Główną bohaterką jest Joanna Podlaska, przyjaciółka Marty z "Młynu nad Czarnym Potokiem". Panna Podlaska jest samotna, odrzuciła zaręczyny, nie ma stałej pracy i sądzi, że nic dobrego już dla niej los nie przeznaczył. Gdy  jej siostra, Janka, ogłasza huczne chrzciny syna, Asia postanawia zrobić dla siostrzeńca... drzewo genealogiczne. Pomysł ten zaprowadzi ją do początków XX wieku i poznania wielu zagmatwanych spraw. Ludzie żyjący w tamtych czasach nie mieli lekko: ciągłe zamieszki, przymusowe roboty w Niemczech, tułaczki. W książce autorka bardzo dokładnie opisuje owe wydarzenia, nie brakuje więc dramaturgii a i dla spragnionych romansów coś się znajdzie. Losy pradziadków i dziadków Joanny tak ją wciągną, że dziewczyna szybko zapomni, że zajęła się tym tylko ze względu na prezent dla Kacperka...

W książce stykamy się z gwarą chłopów z Kresów, szlachty oraz Ślązaków i Górali. Autorka jak zwykle dba o oprawę stylistyczną. Przyznam, że były momenty, w których nie mogłam oderwać się od lektury. Bardzo lubię język, którym operuje Anna Szepielak. No i muszę jeszcze wspomnieć o opisach, zwłaszcza w historycznej części. Fantastyczne. Co jak co ale opisy w książkach są najważniejsze. Muszą pozwalać czytelnikowi poruszyć wyobraźnią a tutaj pozwalają bez wątpienia!. 

A więc teraz czekamy na następną część a będzie o... :)

Polecam szczególnie teraz, na długie jesienne wieczory!

Komentarze

  1. Czytałam niedawno tę książkę i bardzo mi się podobała. Lubię takie klimaty. Podobno ma też powstać cześć o Elwirze ;)

    http://pasion-libros.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. O Elwirze to będzie zapewne szalona powieść :) Jest na co czekać :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Konkurs! Konkurs! Konkurs!

Wraz z wydawnictwem Czwarta Strona mam przyjemność zorganizować dla Was konkurs, w którym do wygrania jest wyjątkowa powieść. "Garść pierników, szczypta miłości" Natalii Sońskiej to książka z fabułą obsadzoną w okresie zimowym, mikołajkowym, tuż przed Bożym Narodzeniem. Będzie pomocna w złapaniu oddechu podczas takich upałów, jakie panują za oknem!  Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie. Podaruj sobie szansę na przeczytanie  debiutanckiej powieści Natalii Sońskiej! Nie będziesz żałowała :) Jeśli masz wątpliwości czy jest to lektura dla Ciebie lub po prostu chciałabyś dowiedzieć się o niej trochę więcej, serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji: Klik Zasady konkursu: 1. Organizatorem konkursu jest Książka Non Stop i wydawnictwo Czwarta Strona.  2. Konkurs trwa od 08.08 do 22.08.  3. Wygrywa jedna osoba.  4. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania.  5. Wyniki  zostaną podane kilka dni od zakończenia konkursu. 6. Wysyłka...

"Wiatr od morza. Sztorm" Magdalena Witkiewicz

  W dzisiejszym wpisie chciałabym przybliżyć Państwu powieść Pani Magdaleny Witkiewicz „Wiatr od morza. Sztorm”. Mnie już zawsze będzie się kojarzyła z Mazurami, ponieważ stamtąd przywiozłam egzemplarz, którego fabuła rozgrywa się, rzecz jasna, nad Bałtykiem w latach 80-tych. Anna żyje normalnie, jak każda młoda dziewczyna. Uczy się, ma znajomych, marzenia, zakochuje się. Ale to wszystko dzieje się w rzeczywistości, która odbiega od normy, takich spokojnych dni. Tło życia Anny to strajki, działalność opozycyjna, smutek, niepewność, strajki, stan wojenny, internowanie. Mamy również okazję zerkać do teraźniejszości bohaterki. Czy czas dorastania w takich a nie innych warunkach rzutują w jakiś znaczący sposób na dorosłą już kobietę? Moim zdaniem niniejsza książka autorki jest najsłabszą z tych, które miałam przyjemność przeczytać. Nie potrafiłam wgryźć się w fabułę. Wydawała mi się bardzo zagmatwana. Czułam się totalnie zagubiona. Podobał mi się obraz tamtych czasów namalowa...

"Szepty jesieni" Magdalena Kordel

  Trzecia, ostatnia, część serii Przystań Śpiących Wiatrów. Bardzo nastrojowa, małomiasteczkowa trylogia, której dwie pierwsze tomy przeczytałam ze sporym zaangażowaniem. „Szepty jesieni” już nie zdobyły, niestety, mojej sympatii. Na pewno za taką a nie inną ocenę odpowiada fakt, że zupełnie nie interesuje mnie ezoteryka, którą para się bohaterka. No cóż, każdy ma prawo do własnego zdania, prawda? To co zapamiętam z serii to na pewno relacje między bohaterami. Zdarzało mi się im chwilami zazdrościć. Na prawdę są ze sobą zżyci. Zwłaszcza rodzeństwo. Najmłodsza z sióstr Saganek, Julia, jak już wspomniałam wyżej, zajmuje się tarotem. Gdy dziewczyna dostaje się na warsztaty gdzie tematem przewodnim ma być właśnie ezoteryka, nie posiada się ze szczęścia. Niestety euforia szybko zostaje uciszona. Warsztaty nie dochodzą do takiego skutku, jak można byłoby sobie życzyć, ale Julka wraz z grupą poznanych tam ludzi, postanawia jakoś zagospodarować urlop. Takim właśnie sposobem ur...