Przejdź do głównej zawartości

"Była sobie radość" Katarzyna Michalak

 

Tekst powstaje we współpracy z Wydawnictwem Znak. Dziękuję za egzemplarz przeznaczony do recenzji.

Stella i Bastian są małżeństwem, które jeszcze czeka na pełnię szczęścia. Brakuje im tupotu małych stópek bo podłodze ich mieszkania. Aby jakoś spróbować „zabić” ciszę domu, serca mężczyzna przynosi do domu Bajkę, psa corgi, który świetnie zgrywa się ze swoimi właścicielami. Pomaga w trudnych momentach, tuli się dając tym samym pociechę. W momencie, kiedy umiera mama Stelli i pada podejrzenie, że dziewczyna może być poważnie chora, w ich życiu zaczyna się dziać tak wiele, że nie dostrzegają w pierwszej chwili, że Bajka znika...

Pies zaczyna wędrówkę. Nie jest ona przypadkowa. Zawsze pojawia się blisko ludzi, którym może pomóc. Czy wróci na czas do właścicieli?

Panią Katarzynę Michalak czytuję już bardzo długo. Niektóre serie wciąż noszę w pamięci, inne kojarzę tylko przez mgłę. Kiedy w zapowiedziach zobaczyłam tę powieść, pomyślałam, że muszę przeczytać, bo znam jej świąteczne historie i nigdy się na nich nie zawiodłam. Choćby i poprzednią wciąż wspominam jako tę, która aż ocieka śniegiem i jakąś ciepłą atmosferą. A o „Była sobie miłość” to już nawet nie będę się rozwodzić. Była fantastyczna. Przemknęło mi gdzieś przez myśl, że może „Była sobie radość” to jej kontynuacja... wszak bohaterowie naprawdę mają powody do radości. Jednak nie. Jest to odrębna historia, choć można dopatrzeć się podobieństw. Niestety nie tam, gdzie mogłoby się to okazać wskazane. Nie znalazłam tutaj ciepła, miłości i całej reszty pozytywnych emocji, których szukamy, nie tylko, w książkach świątecznych. „Była sobie radość” zapisuje się w mojej pamięci jako pusta i … zimna? Hmm, może to dobre słowo? 

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Konkurs! Konkurs! Konkurs!

Wraz z wydawnictwem Czwarta Strona mam przyjemność zorganizować dla Was konkurs, w którym do wygrania jest wyjątkowa powieść. "Garść pierników, szczypta miłości" Natalii Sońskiej to książka z fabułą obsadzoną w okresie zimowym, mikołajkowym, tuż przed Bożym Narodzeniem. Będzie pomocna w złapaniu oddechu podczas takich upałów, jakie panują za oknem!  Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie. Podaruj sobie szansę na przeczytanie  debiutanckiej powieści Natalii Sońskiej! Nie będziesz żałowała :) Jeśli masz wątpliwości czy jest to lektura dla Ciebie lub po prostu chciałabyś dowiedzieć się o niej trochę więcej, serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji: Klik Zasady konkursu: 1. Organizatorem konkursu jest Książka Non Stop i wydawnictwo Czwarta Strona.  2. Konkurs trwa od 08.08 do 22.08.  3. Wygrywa jedna osoba.  4. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania.  5. Wyniki  zostaną podane kilka dni od zakończenia konkursu. 6. Wysyłka...

"Zakochane Zakopane latem" Antologia

  Pierwsza Państwa myśl o Zakopanem to? Dajcie proszę znać w komentarzach, koniecznie. Mnie kojarzy się ono z górami i śniegiem. To tak na początek. Wydawnictwo Filia wypuszczając letnią antologię pt. „Zakochane Zakopane latem” chce zmienić to powszechne mam wrażenie (a może się mylę?) postrzeganie i pokazać inną twarz tego miasta i jego okolic. Być może jakaś część moich odbiorców czytała „Zakochane Zakopane” końcem ubiegłego roku. Jak pamiętamy punktem stycznym dla tamtych historii okazała się wygrana w konkursie czyli pobyt w Willi pod Jodłami. Świetny, ciepły, bardzo klimatyczny zbiór opowiadań. Niniejsza antologia nie jest kontynuacją, tworzy go prawie całkowicie inne grono autorów, ale jednak mają ze sobą coś wspólnego. Zakopane i Willę pod Jodłami. Agnieszka Lingas-Łoniewska, Dorota Milli, Magda Stachula, Alek Rogoziński, Magdalena Witkiewicz, Katarzyna Misiołek i Agnieszka Olejnik. Takie oto grono wysyła swoich bohaterów do Willi pod Jodłami. Dzieje się to w różn...

"Serce w obłokach" Magdalena Kordel.

Codzienna rutyna może przytłaczać. Zwłaszcza, gdy za oknem pada deszcz i niebo zasnute jest pierzyną chmur. Od czasu do czasu zdarzają się dni, kiedy brak chęci do działania. Czasem nawet trudno wykrzesać w sobie wiarę w to, że nazajutrz będzie lepiej. Takie chwile dotykają każdego. Także Klementyna, główna bohaterka serii „Miasteczko” Magdaleny Kordel, bez wątpienia również miewałaby takie dni. Pełne zniechęcenia. Miałaby je, gdyby nie Dobrochna, jej córka. Rezolutna, mądra dziewczynka, która na każde pytanie ma trafną i nader dojrzałą odpowiedź. Dzięki temu potrafi rozbawić największego ponuraka. „ Serce w obłokach” to książka, która zaczyna tętnić życiem właśnie dzięki Dobrochnie, ponieważ to ona nakłania Klementynę do przygarnięcia... sroki. Od tego momentu życie dziewczyn i ich najbliższych nabiera tempa. Sroka zwiastuje gości. Tak twierdzi Stara Anna. Rzeczywiście, nie trzeba długo czekać na potwierdzenie jej słów. Drzwi mieszkania Klementyny pozostają niemal przez cał...