Przejdź do głównej zawartości

"Spotkajmy się o północy" Aleksandra Rochowiak

 


Na każdą współpracę z Wydawnictwem Filia bardzo się cieszę i serdecznie za nią dziękuję. Nie inaczej w przypadku tego debiutu, który dzisiaj chcę Państwu zaprezentować. Patrząc na okładkę w moich myślach momentalnie pojawiają się same pozytywne emocje. Październik, ale taki ciepły. Wieczór. Park. I oni. Zakochani. Z wiarą, że przed nimi tylko dobre chwile. Tak ja to widzę. Autorka jednak inaczej przeprowadziła mnie przez treść jej debiutu.


Gloria to młoda kobieta pracująca poniżej swoich kompetencji w ekskluzywnym butiku. Kocha i czeka na choć chwilę w ramionach ukochanego. Niestety nie jest w jego życiu jedyną kobietą. Mężczyzna jest żonaty. Wciąż przekonuje Glorię, że rozwód jest tylko kwestią czasu. Znamy to, prawda? Nagle na jej drodze zaczyna pojawiać się inny mężczyzna. Przystojny Bartosz. Dziewczyna dobrze wie, że nowy znajomy nosi łatkę kobieciarza. Ten fakt i jeszcze oczywiście lojalność wobec Karola sprawia, iż wytrwale trzyma go na dystans. Jednak Bartosz jest cierpliwy. Czas, który spędzają razem bardzo ich do siebie zbliża. Tylko co z tym zaufaniem, że będzie dla mężczyzny tą jedyną?


Lekka i przyjemna historia na jeden dzień lub dwa jesienne wieczory. Fabuła dla niektórych będzie oklepana, inni znajdą w niej to magiczne „coś”. P. Rochowiak „Spotkajmy się o północy” popełniła dobry debiut. Będzie odpowiednia jako odskocznia od szarej codzienności, albo namiętnie czytanych kryminałów. Jeśli macie Państwo ochotę dowiedzieć się czy można wpadać z deszczu pod... parasol... i to nie jeden raz... zapraszam do lektury niniejszej opowieści.


Dziękuję za uwagę. Do następnego!

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Konkurs! Konkurs! Konkurs!

Wraz z wydawnictwem Czwarta Strona mam przyjemność zorganizować dla Was konkurs, w którym do wygrania jest wyjątkowa powieść. "Garść pierników, szczypta miłości" Natalii Sońskiej to książka z fabułą obsadzoną w okresie zimowym, mikołajkowym, tuż przed Bożym Narodzeniem. Będzie pomocna w złapaniu oddechu podczas takich upałów, jakie panują za oknem!  Zachęcam do wzięcia udziału w konkursie. Podaruj sobie szansę na przeczytanie  debiutanckiej powieści Natalii Sońskiej! Nie będziesz żałowała :) Jeśli masz wątpliwości czy jest to lektura dla Ciebie lub po prostu chciałabyś dowiedzieć się o niej trochę więcej, serdecznie zapraszam do przeczytania recenzji: Klik Zasady konkursu: 1. Organizatorem konkursu jest Książka Non Stop i wydawnictwo Czwarta Strona.  2. Konkurs trwa od 08.08 do 22.08.  3. Wygrywa jedna osoba.  4. Zwycięzca zostanie wyłoniony drogą losowania.  5. Wyniki  zostaną podane kilka dni od zakończenia konkursu. 6. Wysyłka...

"Wiatr od morza. Sztorm" Magdalena Witkiewicz

  W dzisiejszym wpisie chciałabym przybliżyć Państwu powieść Pani Magdaleny Witkiewicz „Wiatr od morza. Sztorm”. Mnie już zawsze będzie się kojarzyła z Mazurami, ponieważ stamtąd przywiozłam egzemplarz, którego fabuła rozgrywa się, rzecz jasna, nad Bałtykiem w latach 80-tych. Anna żyje normalnie, jak każda młoda dziewczyna. Uczy się, ma znajomych, marzenia, zakochuje się. Ale to wszystko dzieje się w rzeczywistości, która odbiega od normy, takich spokojnych dni. Tło życia Anny to strajki, działalność opozycyjna, smutek, niepewność, strajki, stan wojenny, internowanie. Mamy również okazję zerkać do teraźniejszości bohaterki. Czy czas dorastania w takich a nie innych warunkach rzutują w jakiś znaczący sposób na dorosłą już kobietę? Moim zdaniem niniejsza książka autorki jest najsłabszą z tych, które miałam przyjemność przeczytać. Nie potrafiłam wgryźć się w fabułę. Wydawała mi się bardzo zagmatwana. Czułam się totalnie zagubiona. Podobał mi się obraz tamtych czasów namalowa...

"Szepty jesieni" Magdalena Kordel

  Trzecia, ostatnia, część serii Przystań Śpiących Wiatrów. Bardzo nastrojowa, małomiasteczkowa trylogia, której dwie pierwsze tomy przeczytałam ze sporym zaangażowaniem. „Szepty jesieni” już nie zdobyły, niestety, mojej sympatii. Na pewno za taką a nie inną ocenę odpowiada fakt, że zupełnie nie interesuje mnie ezoteryka, którą para się bohaterka. No cóż, każdy ma prawo do własnego zdania, prawda? To co zapamiętam z serii to na pewno relacje między bohaterami. Zdarzało mi się im chwilami zazdrościć. Na prawdę są ze sobą zżyci. Zwłaszcza rodzeństwo. Najmłodsza z sióstr Saganek, Julia, jak już wspomniałam wyżej, zajmuje się tarotem. Gdy dziewczyna dostaje się na warsztaty gdzie tematem przewodnim ma być właśnie ezoteryka, nie posiada się ze szczęścia. Niestety euforia szybko zostaje uciszona. Warsztaty nie dochodzą do takiego skutku, jak można byłoby sobie życzyć, ale Julka wraz z grupą poznanych tam ludzi, postanawia jakoś zagospodarować urlop. Takim właśnie sposobem ur...